Tyle teraz zapłacisz na OSKP - nowe stawki opłat za badanie techniczne pojazdów

Transport i motoryzacja

19 września 2025 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Infrastruktury, które po raz pierwszy od ponad dwóch dekad zwiększa koszty obowiązkowych przeglądów technicznych. Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podpisał stosowny dokument 3 września, a już dzień później nowelizacja trafiła do Dziennika Ustaw. Właściciele samochodów osobowych zapłacą odtąd 149 zł zamiast dotychczasowych 98 zł, co oznacza wzrost o 51 zł.

Czy kierowcy naprawdę musieli czekać 21 lat na podwyżkę?

Ostatnia aktualizacja stawek za badania techniczne miała miejsce w 2004 roku, gdy Polska dopiero przygotowywała się do wejścia do Unii Europejskiej. Od tego czasu nie wprowadzono żadnej waloryzacji, mimo że inflacja, koszty wynagrodzeń diagnostów, ceny mediów oraz wydatki na utrzymanie infrastruktury wzrosły wielokrotnie. Dla porównania: w 2004 roku płaca minimalna wynosiła 824 zł brutto – za tę kwotę można było wykonać 8 badań technicznych. Obecnie płaca minimalna to 4666 zł brutto, co pozwalałoby na przeprowadzenie prawie 48 przeglądów według starych stawek. To jaskrawo pokazuje skalę niedoszacowania opłat.

Ile dokładnie zapłacimy za przegląd od września 2025?

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało szczegółową tabelę nowych stawek, uwzględniającą różne kategorie pojazdów:

  • Samochód osobowy, autobus do 15 osób, samochód ciężarowy do 3,5 t149 zł (poprzednio 98 zł)
  • Motocykl, ciągnik rolniczy94 zł (poprzednio 62 zł)
  • Motorower76 zł (poprzednio 50 zł)
  • Samochód ciężarowy od 3,5 t do 16 t DMC234 zł (poprzednio 153 zł)
  • Samochód ciężarowy powyżej 16 t DMC269 zł (poprzednio 176 zł)
  • Autobus powyżej 15 osób304 zł (poprzednio 199 zł)
  • Przyczepa ciężarowa do 3,5 t119 zł (poprzednio 78 zł)

Dla pojazdów z instalacją gazową przewidziano dodatkowe 96 zł za badanie specjalistyczne, co łącznie daje 245 zł za samochód osobowy na LPG lub CNG. Właściciele taksówek zapłacą dodatkowo 64 zł za sprawdzenie warunków dodatkowych, natomiast pojazdy po wypadku lub kolizji wymagają badania specjalistycznego za 143 zł, pobieranego łącznie z opłatą podstawową.

Dlaczego akurat teraz przyszła podwyżka?

Ministerstwo Infrastruktury w uzasadnieniu do rozporządzenia wskazało na konieczność zachowania balansu między interesami przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów a kierowców. Szczegółowa analiza kosztów funkcjonowania 5486 stacji diagnostycznych w Polsce wykazała dramatyczny wzrost wydatków na:

  • wynagrodzenia dla 12 000 uprawnionych diagnostów
  • nieruchomości i media
  • bieżącą eksploatację, legalizację oraz naprawy urządzeń pomiarowych
  • modernizację sprzętu diagnostycznego

Wskaźnik cen towarów i usług, przyjęty od 2020 roku jako rok bazowy, stał się kluczowym argumentem ekonomicznym. Dodatkowo epidemia COVID-19, wprowadzenie Polskiego Ładu w 2022 roku (zwiększającego obciążenia składką zdrowotną) oraz systematyczny wzrost płacy minimalnej znacząco podniosły koszty operacyjne stacji. Brak środków na inwestycje w nowoczesne technologie zaczął zagrażać jakości badań i bezpieczeństwu na drogach.

Czy Polska była naprawdę najtańsza w Europie?

Ministerstwo nie ukrywa, że dotychczasowe opłaty należały do jednych z najniższych w Unii Europejskiej. Nawet po podwyżce polskie stawki pozostają konkurencyjne w porównaniu do wielu krajów zachodnich. Właściciele stacji kontroli pojazdów od lat postulowali o waloryzację, proponując nawet 246 zł brutto za standardowe badanie oraz mechanizm corocznej automatycznej aktualizacji według wskaźnika inflacji. Ostatecznie resort infrastruktury zdecydował się na kompromisowe rozwiązanie – wzrost o około 52-53% dla najpopularniejszych kategorii pojazdów.

Co z ponownym sprawdzeniem usterek?

Nowe rozporządzenie precyzuje również opłaty za ponowne badanie mechanizmów, w których stwierdzono usterki podczas pierwszego przeglądu:

  • skuteczność i równomierność działania hamulców – 30 zł
  • ustawienie i natężenie świateł – 21 zł
  • geometria kół jednej osi – 55 zł
  • toksyczność spalin – 21 zł
  • działanie amortyzatorów jednej osi – 21 zł
  • wszystkie inne usterki łącznie – 30 zł

Zmiana konstrukcyjna pojazdu powodująca modyfikację danych w dowodzie rejestracyjnym kosztuje 125 zł, a sprawdzenie prawidłowości przystosowania do ciągnięcia przyczepy – 53 zł.

Kto na tym zyska, a kto straci?

Podwyżka bezpośrednio wpłynie na portfele wszystkich właścicieli pojazdów oraz przedsiębiorców zarządzających flotami. Budżet państwa zanotuje dodatkowe wpływy z VAT, szacowane na około 202 miliony złotych w 2026 roku. Z kolei przedsiębiorcy prowadzący stacje kontroli pojazdów zyskają źródło finansowania inwestycji w nowoczesną aparaturę diagnostyczną i poprawę standardów obsługi.

Pełna tabela opłat wraz z wszystkimi szczegółami dostępna jest w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1223 z 4 września 2025 roku. Nowe stawki obowiązują od 19 września 2025 roku i dotyczą wszystkich badań technicznych przeprowadzanych po tej dacie, niezależnie od terminu ważności poprzedniego przeglądu.